Ezoteryka czyli wgląd w siebie
Ezoteryka, czyli wgląd w siebie

Przykładowe sesje - pozostałe artykuły:

Inny przykład regresji duchowej (Iwona)

Ile dusz cię wita z radością? (cisza) Jesteś w stanie policzyć, czy jest ich za dużo, żeby tego dokonać?

Jest dużo.

Bardzo dużo?

(po chwili ciszy) Wita mnie moja chrzestna matka.

Tak, jako pierwsza?

Tak.

Jako dusza jak ona ma na imię? Wiesz teraz. (cisza)

Marlena?

Marlena, tak?

Tak. Marlena.

Czy to jest najbliżej zaprzyjaźniona z tobą dusza? Można to tak określić?

Tak. Wita mnie z największą miłością.

Z największą miłością. Opiekuje się tobą, a ty nią. Tak, czy jesteście sobie równe, czy ona jest.?

Nie ona jest. Ona się mną opiekuje, ona mnie kocha.

Uhm, taką twoją opiekunką jest?

Ona się mną opiekuje, tak. Ona jest mądra. Ale ma tyle miłości, że po prostu wszystkiego mnie może nauczyć i wszystko mi może pokazać.

Podejdź dalej, kto jeszcze ciebie wita.

Oni są w tłumie.

W tłumie i pojedynczo podchodzą?

Nie, oni są w tłumie i cieszą się, że ja jestem, ale tak jakby witają mnie, jak dzieci w przedszkolu. Tak zbiorowo.

Jest to takie przywitanie zbiorowe?

Tak. Oni wszyscy na mnie czekają. Ale oni czekają na mnie jak dzieci. Tak jakby na nauczyciela, na opiekuna. Oni jakby potrzebują mojej energii.

Uhm, daj im więc tę swoją miłość, swoją opiekę i energię, a potem przenieś się dalej tam, gdzie jest twoje miejsce, gdzie jest twój prawdziwy dom. Daj im to, przywitaj ich. Ja na chwilę się wyłączę, a kiedy dokonasz tego powitania weź głęboki oddech, poprowadzę dalej.

(milczy i głęboko oddycha), (po około 0,5 minuty bierze głęboki oddech).

Dobrze, podążaj dalej do swojej grupy dusz. Znasz tę drogę więc powróć do swojego pokoju, do swojego domu, tam gdzie jest twoje skupisko dusz, z którymi przebywasz zawsze, kiedy powracasz do domu. Jeden, dwa, trzy. To jest ta ostatnia droga najważniejsza - Powrót do swojego najbliższego skupiska dusz. Powiedz co teraz doświadczasz?

Teraz jest tak, jakby mnie oceniali.

Już cię przywitali? Czy na wstępie zaczęli od oceniania?

Oni mnie oceniają. Są spokojni, zadumani, krytyczni, ale bardzo życzliwi.

Powiedz, ile dusz liczy twoje najbliższe skupisko, to w którym się teraz znajdujesz?

Jest dusza mojego ojca.

Rozpoznajesz tak?

Tak, ale on się ode mnie odwraca.

Wstydzi się?

Nie, jest niezadowolony.

Niezadowolony? Może niezadowolony ze swojej relacji, tak?

Nie, jest niezadowolony ze mnie. On jest rozczarowany.

Dobrze, to policz wszystkie dusze, które teraz się znajdują w tym samym pomieszczeniu.

Może osiem i ojciec.

Dziewięć?

Tak.

I ty dziesiąta?

Tak.

I ty dziesiąta, OK. Czy jest też tutaj twój przewodnik? Ktoś, kto udziela ci lekcji, nauki, kto jest odpowiedzialny za twoje życie na Ziemi i tutaj za twoją ewolucję? Jest taki ktoś?

Jest takie światełko, jest jasność.

Czy dusza tej Marleny jest też tutaj, czy ona pochodzi z innego skupiska?

Tak, jest.

Jest, i co?

Jest ważna. Jest pełna miłości, ale uczy tylko ciepła jakby.

Dobrze, a powiedz mi teraz, jakie jest twoje imię duchowe tutaj w tym gronie. Jak się do ciebie zwracają inne dusze i powiedz mi jak mają na imię.

Marianna, tak Marianna.

A dusza twojego ojca? Tego, który grał rolę ojca. Bo jako dusze jesteście równe wszyscy, prawda?

Tak.

Tak? Wiesz jak ojciec ma na imię?

Astro.

Astro, tak? Dobrze Marianno, powiedz mi czy po powitaniu przez twoją grupę dusz nadchodzi już czas połączenia się z rezerwą twojej własnej energii? Z resztą twojej duszy. Czy przewodnik dokonał tego rytuału?

Ona na mnie czeka.

Czeka na ciebie nadal?

Tak.

Doświadcz tego.

(cisza, przeżywanie) To światło się połączyło ze mną.

Tak? To, to światło było twoją drugą częścią energii duszy?

Tak, jest teraz we mnie.

I jak ty się teraz czujesz?

Teraz jestem taka jak inne. Taka pełna, duża.

A powiedz mi jeszcze, czy bardziej cechy żeńskie sobą reprezentujesz jako dusza, czy cechy męskie?

(zastanawia się)

Jak częściej bywasz na Ziemi w ciałach mężczyzn czy kobiet?

Siłę, siłę.

Z czym kojarzysz tę siłę?

Męskimi, energia, moc, moc.

Czyli przewagę wcieleń miałaś męskich?

Tak.

OK. powiedz mi jeszcze jak analizujecie minione życie, jak oceniają cię inne dusze?

Szanują mnie.

A teraz będąc już kompletną, będąc w całości, przyjrzyj się duszom zaprzyjaźnionym w kręgu, jakimi kolorami emanują? Ta Marlena?

Są białe i błękitne.

A tak od środka, jaki kolor?

Złoty.

A ta Marlena, jakim kolorem emanuje? Główny kolor od środka, jaki jest?

Złotym i różowym.

Różowy?

Tak.

A twój kolor, jakbyś stanęła przed lustrem jaki byś widziała kolor, tak od środka i potem otoczka, jakaś taka poświata.

Biały i rozświetlony, taki jakby podświetlony od środka. Ale biały zdecydowanie.

Biały zdecydowanie? A jakaś otoczka zewnętrzna jakiejś innej barwy jest, czy nie?

Nie, tylko trochę jakby bardziej perłowe.

Perłowe, dobrze.

Perłowe, takie. perłowe to jest mieniące.

A chciałbym tak rozważyć czym emanacja tej Marleny różni się od twojej. Może jeszcze wielkość, kształt tej duszy.

Wielkość, tak wielkość jest inna, jest większa.

A kształt jest też okrągły?

Tak, taki owalny.

I kolory emanacji macie podobne?

Tak, podobne.

Jaki charakter mają inne dusze? Która z nich jest najbardziej taka wesoła, dowcipna?

(szuka)

Jest ktoś taki?

One są bardzo miękkie, poza duszą mojego ojca.

Ona jest inny?

On jest mniej jasny.

Taki szary?

Taki bardziej szary. Bardziej zamglony, jego dusza jest jakby dalsza?

Dalsza?

Tak.

A jak często jest z wami przewodnik. Wasz nauczyciel?

Energetycznie jest cały czas.

Tak? A tak, żeby go widzieć?

No to właśnie. no właśnie nie ma, tylko się czuje.

Czuje się tylko, tak?

Tak, tak.

Nie widzi się tak jak dusz się widzi?

Nie, nie.

A powiedz mi jakie jest twoje najbardziej ulubione zajęcie spomiędzy wcieleń? Co najbardziej lubisz robić wtedy, gdy jesteś pomiędzy wcieleniami, gdy analizujesz swoje uczynki, przeżycia na Ziemi? Co jeszcze lubisz robić?

(długo milczy, szuka) Odpoczywam i staram się przygotować do następnego życia, ale w ten sposób, żeby nie popełniać tych samych błędów. Jakby, lubię się przygotować.

Lubisz się przygotować?

Tak.

Dobrze, a kiedy analizujecie swoje ostatnie życie, razem ze swoimi kolegami, przyjaciółmi, powiedz mi, co masz sobie do zarzucenia? Co mogłaś, albo co mogłeś zrobić lepiej?

Ale w tym życiu?

Nie, w tamtym, które było jak byłeś sługą kardynała.

W tamtym. w tamtym życiu.

Bo tamto życie teraz analizujecie, prawda?

Tak, tamto życie było godne. (szuka słów) ale nie można się tak skupiać wyłącznie na pracy, jakby na służbie. Nie dobrze jest żeby tak tylko skupiać się na jednym celu.

Nie miałeś swojego życia?

Tak, bo jeden cel tylko był, a to nie jest właściwe.

To nie jest właściwe? Dusza się powinna szerzej rozwijać?

Tak. Należałoby się rozwijać w różnych kierunkach, a ten jeden cel to jest za mało. Nawet jak on jest bardzo dobry i bardzo dobrze spełniony, to też jest mało. To jest jakby zbyt krótka droga. Mała lekcja. Można by się więcej nauczyć, a ta lekcja była mała i mała nauka.

Teraz już rozumiesz dokładnie, tak? Dla mnie to szalenie interesujące! Co jeszcze dowiadujesz się w trakcie analizy swojego minionego życia?

(szuka określenia) To było dobre życie, ale za dużo służby, a za mało dla siebie, za mało dla duszy. Za mało.

Własnej inicjatywy?

Nie, za mało. Za dużo pracy dla innych, za mało pracy dla siebie. Za mało dla siebie, za mało dla swojej duszy. Skupianie się wyłącznie dla innych to błąd.

A powiedz mi teraz z tej pozycji, kiedy tak patrzysz na obecne swoje życie i tamto. Czy w obecnym swoim życiu również za dużo nie poświęcasz czasu dla innych?

No jakby powtarzam ten błąd (uśmiech).

Powtarzasz ten błąd?

Tak.

Zdajesz sobie teraz z tego sprawę?

Tak.

Przejdź do strony: 1 2 3 4 5 6 7

Przykładowe sesje - pozostałe artykuły:

Ezoteryka, czyli wgląd w siebie