Ezoteryka czyli wgląd w siebie
Ezoteryka, czyli wgląd w siebie

Przykładowe sesje - pozostałe artykuły:

Inny przykład regresji duchowej (Iwona)

Nie wiem.

Tak było w scenariuszu zapisane. Nie wiesz kto to zapisał?

Nie wiem.

Nie wiesz kto urządził ten scenariusz w ten sposób? I też nie wiesz dlaczego tak krótko będziesz swojego ojca znać, widzieć, kochać?

Nie wiem.

Tak ma być, tak? (cisza) Nie chcesz tego głębiej analizować?

Jeszcze nic nie można zrobić. (oschłym tonem)

Nie można? To nie jest ten czas, tak?

Nie.

Dobrze, zostawiamy ten temat.

On czeka.

On czeka?

On czeka na swój czas.

Żeby zagrać jakąś ważniejszą rolę, tak? To masz na myśli?

Tak, bo jeszcze jego czas nie przyszedł.

Jeszcze jego czas nie przyszedł?

Nie, dla tego jest taki zamglony i szary. Jeszcze jego czas nie przyszedł, ale on czeka już.

Jest w kolejce? (żartobliwie)

Tak.

To ty już dużo zrobiłaś jako dusza, prawda? Masz już wiele swoich cech emocjonalnych opanowanych?

Tak, tak.

A czy jako dusza masz świadomość ile drogi już przeszłaś, a ile jeszcze jest przed tobą, żeby zakończyć cykl inkarnacyjny na Ziemi?

Dużo, ale dużo już zrobione.

Dużo jest zrobione.

Tak, ale jeszcze trzeba zrobić.

Jeszcze trzeba zrobić, czyli jeszcze jakiś okres?

Tak, ale już nie tak dużo zostało.

Nie tak dużo zostało?

Nie, ten arkusz nie był taki długi.

Nie był taki długi? Świetnie, powiedz mi, kiedy będzie się zbliżał ten czas, że będziesz już bliska zejścia na Ziemię i wcielania się w dziecko, w noworodka. W dziecko, które jeszcze jest w łonie matki? Czy dużo czasu jeszcze zostało do tego momentu?

Tak, jeszcze nie czas, jeszcze trzeba czekać.

/ - /

Dobrze. To teraz następuje pożegnanie się z duszami, które pozostają? A ty jesteś gotowa, by wcielić się w ciało dziecka?

Tak.

Pożegnaj się ze swoimi duszami i twój przewodnik będzie cię prowadził. Jesteś gotowa?

Tak.

Weź głęboki oddech. Policzę od pięciu do jednego, a ty zrobisz skok. Na pewnym odcinku będzie ci towarzyszył twój przewodnik, a potem ciebie już pozostawi. Drogę będziesz znała sama. Pięć, cztery, trzy, dwa, jeden! Robisz skok i jesteś w ciele. Poczuj to ciało. Powiedz, w którym miesiącu jest płód. Jak wyglądał ten skok, jak

tego doświadczyłaś? (cisza, poszukuje wrażeń)

Przewodnik został tam.

Na jakim odcinku ci towarzyszył, czy od razu ciebie pożegnał?

Pożegnał i został. Cała droga jest moja.

Jasne. A powiedz, jak teraz się czujesz, jak odbierasz jako dusza ten mały płód.

Na razie jest czekanie.

Jest ten spokój błogi?

Tak, jest cisza i oczekiwanie.

Oczekiwanie na co? Nie masz chyba za dużo roboty jako dusza, prawda?

Jak jest miłość, to jest spokój i oczekiwanie.

Jest to teraz twój etap przystosowania się umysłu duszy do nowego ciała. Sprawdzania funkcjonalności nowego ciała. Jak sobie z tym radzisz?

Dusza wie, jak funkcjonuje ciało i na razie czeka.

A czy łatwo adoptujesz się do nowych warunków i do specyficznych możliwości nowego mózgu?

Dusza zawsze do wybranego ciała adoptuje się łatwo.

Jest dopasowana, tak?

Zawsze pasuje idealnie.

Czyli tam na górze już muszą o to zadbać, tak?

Tak, bo ten wybór musi być najwłaściwszy. Musi być ciało dopasowane do duszy.

Nie ma tak nigdy, że na przykład temperament ciała jest wyższy, a charakter duszy jest bardziej stonowany. Bywa tak, czy nie? Czy zawsze jest idealnie dopasowany? Jak to jest w twoim przypadku, jakie ty masz doświadczenia?

Ja nie wiem. Ja wiem, że dusza zawsze idealnie pasuje do ciała.

Idealnie?

Tak.

Dobrze. Jak myślisz, długo jeszcze do porodu?

No jeszcze, bo to jest maleńkie.

Czy teraz doświadczasz jakiejś miłości od matki, od swoich najbliższych?

(cisza)

Jakie są twoje doświadczenia?

Czekam.

Czekasz. Tylko wyczekiwanie, tak?

No, uhm.

Dobrze. Jesteś gotowa się urodzić. Na trzy. Kiedy policzę do trzech, zbliżysz się do tego momentu rozwiązania, kiedy wyjdziesz na świat i zrobisz pierwszy oddech. Jesteś gotowa żeby zrobić ten krok?

Uhm.

Jeden, dwa, trzy! Zbliża się moment porodu. Przypatrz się temu wszystkiemu dokładnie. Wszystkimi swoimi zmysłami jak tylko potrafisz i opisz mi to. (cisza, a potem głęboki wdech) Tak. Pierwszy oddech. Jak ci tam jest? Ile jest osób przy tobie? Powiedz, jak się teraz czujesz?

Zimno. (z grymasem niewygody)

Pierwsze to zimno. Jesteś przy matce, czy zostajesz zabrana?

Zabierają mnie.

Zabierają? Nawet nie dają possać?

Nie. Jestem zmęczona. (sapie ze zmęczenia)

Powiedz jak, jako dusza odbierasz ten moment pierwszych godzin życia na Ziemi? Jak to jest być ponownie człowiekiem i posiadać ciało?

(głębokie oddechy) Dobrze.

Czy jesteś już przy mamie?

Tak.

A jak teraz jest?

Bezpiecznie.

Przejdź do strony: 1 2 3 4 5 6 7

Przykładowe sesje - pozostałe artykuły:

Ezoteryka, czyli wgląd w siebie