Ezoteryka czyli wgląd w siebie
Ezoteryka, czyli wgląd w siebie

Przykładowe sesje - pozostałe artykuły:

Życie na innej planecie. (Marek)

Tam na tej planecie?

Tak. Wydobywającego jakąś rudę do jakichś reaktorów, które zaopatrują w ciepło i dostarczają jakiejś energii. Tu nie możemy korzystać. Mam partnerkę, dziecko.

Gdzie mieszkasz, pod ziemią, czy na ziemi? Jak to jest?

To jest właśnie mieszkanie, tak jakby pod ziemią. Są jakieś takie groty. Są jakby jaskinie wykute. To nie jest twór maturalny. To jest po prostu wytworzone przez nas.

To może tak po kopalni, takie wyrobisko?

Coś takiego, tak.

Sztuczne jaskinie? I tam mieszkacie i tam pracujecie, tak?

Tak, na zewnątrz też są jakieś budowle.

Tak? Zobacz na zewnątrz, jak to wygląda i powiedz mi, czy to są różne klasy społeczne, które zajmują, powiedzmy sobie sektory?

Tak, ja jestem w tej niskiej klasie społecznej. Tam na zewnątrz. No właśnie, czy nie chcę, czy nie mogę? Nie mogę, nie mogę. Nie mogę. Te obroże właśnie tak jakby wyznaczają dostęp. Na zewnątrz. Olbrzymie kopuły w ogóle. Jakby nad tymi miastami. Szklane? (zdziwienie)

Spytaj się czy to chodzi o jakieś promieniowanie systemów dwóch słońc i ze względu na to, to promieniowanie jest szkodliwe dla tej rasy. I stąd się biorą te kopuły ochraniające przed ultrafioletem? Zapytaj się.

Nie po prostu na zewnątrz jakby tej planety nie. Raz, że my jako rasa nie potrafimy, nie jesteśmy w stanie, nie jesteśmy przystosowani do tego. A poza tym, tam jest na zewnątrz coś bardziej, mniej inteligentne formy życia, które są prymitywne i bardzo agresywne. I my się generalnie w ten sposób.

W ten sposób zabezpieczacie?

Że one potrafią tam żyć, egzystować, w tej jakby rzadszej atmosferze, natomiast. No to jest jakieś zabezpieczenie. Teraz do tego miasta nie ma dostępu. Ja widzę szlaban, szlabany, które wpuszczają. Widzę takie same jednostki jak ja. Z tym, że właśnie no, o podniesionym statusie społecznym. W dziwnych pojazdach, w jakieś dziwne stroje ubrane.

Może taką wartę pełnią tam, tak?

Tak, taka struktura, powiedziałbym, oparta. Właśnie na czym to się opiera? To nie jest wiedza. To nie jest wiedza, jakiś rozwój. To jest tak jakby, jakiś taki ustrój ekonomiczny, tylko. (szuka)

Co jeszcze ustaliłeś?

Najpierw było coś takiego, że. Tak byli, była jakaś rada Mędrców. I to oni dokonywali tutaj wyborów. Tylko, że w pewnym momencie miało miejsce przejęcie tej władzy przez osoby, które już właśnie nie kierowały się jakby dobrem grupy, całej wspólnoty, jako jedności i tak dalej, że nie byli wybierani na przykład, jako ci, którzy są najmądrzejsi. Aczkolwiek oni są jakby z tego rodu, jeżeli chodzi o genotyp. To oni są z tego rodu z tych mędrców. Natomiast tutaj doszło, coś takiego, że ktoś przejął władzę i to przejęcie władzy po prostu poskutkowało tym, że zaczęło się wytwarzać. ale to najbardziej chyba podobne do ustroju takiego kapitalistycznego. W oparciu o pieniądz, o !

Jedni są bogaci, a drudzy biedni?

Tak, degradacje są. Stopniowanie społeczne. Określone kasty. (zastanawianie) Aaaa! I nam wstawili właśnie tą telepatię, żebyśmy my się nie buntowali. Bo w momencie, gdy ma. My mamy, posiadamy jakąś wspólną świadomość. I w momencie, gdybyśmy nie posiadali tej wspólnej. Znaczy, gdy nie posiadamy tej wspólnej świadomości, gdy jesteśmy ograniczeni i tutaj blokowani. W tym momencie nie potrafimy się przeciwko temu zbuntować.

Odebrano wam?

Tak, bo wcześniej, to wszystko zasadzało się na miłości, na wspólnym jakby debatowaniu.

Czyli jakby degradacja społeczna.

Tak, to jakiś przewrót miał miejsce i. (zastanawia się) Krążą chyba nawet plotki. takie mam wrażenie, że ten wódz, który opierał tę strukturę, jakby na wspólnocie, na poszanowaniu każdej jednostki, dobra i tak dalej, że on został załatwiony. I to, to była śmierć.

To był taki przewrót na całej planecie, tak?

To się. od tego to wyszło.

Od tego się zaczęło?

Ale to jakaś większa grupa ludzi. Znaczy większa grupa tych istot sprawiła to. No i oni teraz trzymają łapę na wszystkim.

A powiedz mi jeszcze. Poproś swoją przewodniczkę z tamtego świata, żeby ci powiedziała jak ma na imię, jak się możesz do niej zwracać. Jak możesz się w przyszłości z nią komunikować?

Jasmin.

Jasmin?

Jasmin.

Czyli nasz język fonetycznie może oddać jej całe imię, tak?

Tak.

Tak się kazała tytułować i zwracać do siebie. OK. Powiedz mi czy masz jakiś przekaz na temat komunikacji z nią, gdybyś sam to chciał w przyszłości robić, badać coś więcej. Czy dasz rade sobie sam? W jaki sposób możesz ją namierzyć?

(chwila ciszy) Mam sobie wyobrazić świecące jakby na jasny kolor słońce i zstępujące na mnie promienie. I wejść w tą jasność.

Chciałbym żebyś jeszcze teraz popatrzył się raz na tą planetę i zobaczył jakie tam są pojazdy, jaka jest struktura pracy. Jak się pracuje, jak się zarabia pieniądze na utrzymanie. W jaki sposób to urządzono? Czy to jest taki bardziej komunistyczny sposób.

Ja pracuję w ten sposób, że w zależności od tego ile wydobędę rudy. Nie dostaję jakichś pieniędzy, ja dostaję wyżywienie i w jakimś stopniu, jest jakiś przelicznik, że w zależności ile tej rudy wydobędę, tyle będę miał ciepła w swoim pomieszczeniu, no i jakby pokarmu.

Pokarmu?

Tak.

A czy jest jeszcze jakaś możliwość, szansa na rozrywkę oprócz pracy i życia?

Mamy jakby znajomych, tylko, że oni za bardzo nam nie pozwalają się kontaktować między sobą. Jest jakieś nadzorcze, dozorze.

Tak, czyli oni jako niewolnicy raczej.

Tak, to jest właśnie raczej tyranie ponad siłę. Racje są takie, żeby po prostu tylko przeżyć, podtrzymać to. A jednocześnie chodzi o to ciepło, właśnie. Tam jest cholernie zimno w momencie, gdy jest wyłączane to ciepło całe.

OK. A powiedz mi teraz jeszcze jedną sprawę. Masz przy sobie Jasmin i możesz się dowiedzieć wszystko. Chciałbym, żebyś się dowiedział, jak to się stało, że przeszedłeś z tamtego systemu słonecznego na Ziemię i jak to dawno było licząc nasz czas ziemski, który znasz tutaj w tym wcieleniu?

Pierwszy raz trzy tysiące dwieście przed naszą erą, tutaj.

Zjawiłeś się w ciele ludzkim, tak?

Tak. A dla czego przeszedłem? (niezrozumiałe)

Czy to było dla ciebie awansem, czy ty sam zabiegałeś o to?

Nie, ja tam już chyba wszystko przerobiłem, co było do doświadczenia. Znaczy pamiętam tak. Ona mówi, że poświęciłem swoje życie w obronie wolności, w celu wyzwolenia, ale to też. Tak, to było tam jakby to przerobione. I ja czuję jakoś w ten sposób, taka scena, że oddałem życie za tą swoją partnerkę i za to dziecko.

I to było jakby nagrodą, że już przerobiłeś tam wszystko, tak?

Tak, jakby tak.

Czyli też może, można się na to zgodzić, że pracowałeś tam jako wyzwoliciel tej kasty niewolniczej?

Nie, nie byłem kimś takim. Jakimś takim przodownikiem czy kimś takim. Ja bunt bardziej miałem chyba w sobie i bunt przeciwko temu systemowi. Natomiast jeżeli chodzi o to. Nie ja bałem się.

Bałeś się?

Ja właśnie cholernie zabiegałem o tą swoją partnerkę i o to dziecko. Ja wiedziałem, że ja nie mogę się narażać ze względu na to, że gdy mnie zabraknie to. No to ona nie będzie w stanie wydobywać tyle tej rudy, aby zapewnić im.

Aby przeżyć dalej, tak?

Aby przeżyć.

Jak to się stało, że to za nich oddałeś życie? Możesz to w szczegółach trochę przybliżyć?

Podnieśli normę wydobycia i w pewnym momencie to tak, jakby taka sytuacja, że ona stoi z dzieckiem w korytarzu. Tutaj są rury, te jakby nie wiem, dostarczające ciepła czy czegoś. Czy jakiegoś paliwa. (zastanawia się) Jakaś sprzeczka pomiędzy tym nadzorcą, dozorcą naszym a mną. I dotknięcie jakimś takim, nie wiem, kijem elektrycznym, czy czymś w tym rodzaju w klatkę piersiową. To, to, ale to nie była jeszcze śmierć, natomiast.

Taki paraliż?

Nie, to jakby przypalenie, wbicie czegoś takiego i prądem przysmalenie mojego ciała. I potem leżę w łóżku, jakieś zakażenie rozwijające się w tym miejscu. I sama śmierć.

Opisz nam samą śmierć, jak to wygląda w tamtym świecie?

Samo wyjście z ciała jest takie same. My wiemy. Wiedzieliśmy dopóki nie mieliśmy założonych tych obróż. Mieliśmy kontakt również z tym światem duchowym. My wiedzieliśmy, że to jest wolność, i że inkarnujemy po to, aby rozwijać siebie. Nie do końca byliśmy przekonani, czy istnieje coś więcej poza naszą planetą, poza naszą rasą, ale. Uhm, znajdowaliśmy kontakt pomiędzy tym. Ta Rada Mędrców, jakby pracowała nad tym w jakiś sposób, ta świadomość zbiorowa rosła. Właśnie przez tych Mędrców. Oni jakby wyznaczali. uzyskiwali jakieś informacje i w tym momencie jakby ta informacja docierała również do naszych umysłów poprzez tą świadomość zbiorową. W momencie, gdy nam pozakładali te obroże, my mieliśmy zablokowany dostęp do tego. I to takie samo ograniczenie, jakie jest, jakby wprowadzane na Ziemi. Że jest zamykanie tego. Jeszcze jakichś obróż elektronicznych, takich rzeczy, może nam tutaj nie zakładają, ale zamykają nam to jakoś inaczej. Natomiast samo wyjście dezorientacja. Tak samo się wychodzi, jak tutaj z ciała. To w ten sam sposób, jakby. A kwestia właśnie jeszcze tego uderzenia prądem, to ja właśnie tutaj. Tak, bo to ta moja, nie wiem, żona, partnerka w jakiś sposób chciała od tego dozorcy, który również rozdawał jakieś tam porcje pokarmowe, żeby dał więcej pokarmu bo dziecko jest głodne. I on coś tam na nią naskoczył. I ja przy tym byłem i wtedy stanąłem za nią i dostałem. Właśnie potem gdzieś tam w jakimś łóżku, w swojej komorze takiej. Samo wyjście jest takie samo.

Przejdź do strony: 1 2 3 4 5

Przykładowe sesje - pozostałe artykuły:

Ezoteryka, czyli wgląd w siebie