Ezoteryka czyli wgląd w siebie
Ezoteryka, czyli wgląd w siebie

Przykładowe sesje - pozostałe artykuły:

Przeniesienie do życia w ciele innym niż ludzkie (Marian)

Staroświeckie meble stoją w pokoju. Duży stół na środku pokoju. W kuchni chyba matka jest przy jakichś garnkach, przy piecu.

Tak? Jesteś sama?

Tak. Siedzę i czekam na obiad jakiś.

Tak, przy stole?

Nawet nie, obok stołu stoi taka sofa. Też taka stara, starego typu.

Nie ma nikogo więcej?

Czekamy na ojca.

Na ojca czekacie, tak? Dobrze, tak samodzielnie, powoli doczekaj się tego momentu i powiedz jak to jest z przybyciem ojca? Jak zasiadacie do stołu, jakie są zwyczaje?

Ojciec ma mundur, śmieszne wąsy. (uśmiech)

A jaki mundur, opisz go troszeczkę dokładniej. Znasz się na mundurach? Możesz coś więcej o tym powiedzieć?

Taki austriacki się wydaje.

Austriacki?

Z jakimiś takimi pagonami zdobionymi. I śmieszne wąsy ma.

Tak?

Zakręcone takie.

Zakręcone. A czy ma jakieś uzbrojenie przy sobie? Nie wiesz jakie to są lata?

Szabelkę ma. Taką zdobną bardzo. On tak jakby był na jakiejś defiladzie, albo coś takiego.

Czyli taki galowy ten mundur, tak?

Tak, tak..

Powiedz, czy jeszcze ktoś zasiada z wami przy stole, czy tylko wasza trójka? Rozejrzyj się tak dokładnie.

W łóżeczku jest małe dziecko. W pokoju obok.

A ile masz teraz latek Angeliko?

Trzynaście gdzieś.

Trzynaście, o to już prawie panienka. Tak?

Uhm. (z dumą)

A to maleńkie dziecko w łóżeczku to.

Małe, bardzo małe.

To jest braciszek, czy siostrzyczka?

Czarne włosy. Ciężko mi powiedzieć, czy to jest chłopak czy dziewczynka.

A jak go przewijasz, to też nie wiesz?

Wtedy nie mogę przewijać.

Nie wolno ci, tak, ktoś inny tym się zajmuje?

On jest za mały.

Za mały jest, rozumiem. Dobrze, siedzicie teraz przy stole?

Jeszcze nie, jeszcze tato z mamą jest w kuchni. Ja czekam.

Dobrze, poczekaj chwilę aż będziecie wszyscy przy stole i opowiesz mi jaki zwyczaj panuje. Kto siada pierwszy, kto zaprasza do jedzenia. Bo to w każdym domu jest inaczej. Zwróć na to szczególną uwagę, dobrze?

Ja już siedzę przy stole a jeszcze rodzice nie siedzą.

Zobacz jak to będzie dalej.

Tato już siedzi i mama przynosi wazę z zupą. I modlimy się zanim jeszcze jemy zupę.

A kto przewodniczy tej modlitwie?

Tato.

Tato, tak? Inicjuje ją i odmawia? A wy wtórujecie.

A my mamy złożone ręce i mówimy też.

Tak to wygląda. A może przysłuchasz się jakim językiem mówicie? (cisza)

Nie, nie jestem w stanie powiedzieć. Nie słyszę słów.

Dobrze zostawmy ten problem. Chciałbym, żebyś teraz, mając okazję przy stole, przyjrzała się kolejno swoim rodzicom i powiedziała mi, z którym z rodziców bliższy kontakt emocjonalny ciebie wiąże. Z mamą, czy z tatą?

Z tatą.

Z tatą, pomimo, że jesteś dziewczynką?

Tak.

Dobrze, proszę teraz, żebyś spojrzała jemu głęboko w oczu i pamiętając, że oczy są zwierciadłem duszy, poszukała w obecnym twoim wcieleniu tej samej istoty. Czy poznałaś już tę istotę w obecnym twoim życiu?

To jest mój tato obecny (z zadowoleniem).

Tak, super. I tam ci był bliski i tutaj też. Też masz bliski kontakt w obecnym życiu, czy nie, jak to jest?

Tak.

Dobrze, a teraz zrób to samo z mamą. Nie śpiesząc się zobacz, pomyśl, co mówi twoje wnętrze?

Nie znam tej osoby.

Dobrze, masz około trzynaście lat, czy chodzisz do jakiejś szkoły? Co robisz w tym wieku?

Jest tornister, taki staroświecki (niezrozumiałe wyrazy, jakaś nazwa?).

Chciałabyś przejść się teraz ze mną do szkoły i zobaczyć swoją nauczycielkę, tę najbardziej ulubioną, czy nauczyciela?

Uhm.

Dobrze. Na trzy przeniesiesz się do momentu, w którym jesteś w szkole. Jeden, dwa, trzy. Jesteś w szkole, wśród swoich rówieśników. Kto prowadzi lekcje? Jak wygląda klasa?

Klasa jest bardzo wysoka. Łuki są przy oknach. Widzę nauczycielkę w lokach.

Opisz mi ławki, swoich rówieśników, czy masz jakichś przyjaciół, przyjaciółki?

W ławkach są kałamarze.

A jak wyglądają pióra?

Takie patyczki i na nich są stalówki przymocowane.

Takie obsadki zrobione, czy jakoś inaczej?

Takie zwykłe patyczki a na nie tak, jakby wbite były stalówki.

Żelazne, czy z jakiegoś innego metalu?

Metalowe, koloru złotego.

A powiedz, nauczycielka jest sympatyczna dla was czy nie?

Tak.

Lubicie się?

Uhm.

Czy masz jakichś bliższych przyjaciół w swojej klasie? Kogoś, z kim się serdecznie przyjaźnisz?

(szuka) Jest jakiś chłopak

Sympatyzujesz z nim?

Uhm.

Dobrze Angeliko. Teraz, kiedy policzę do trzech i pstryknę palcami, przenieś się do ważniejszego wydarzenia w twoim życiu. Do przodu, nieznacznie. Jeden, dwa, trzy. Powiedz gdzie teraz jesteś, ile masz lat, czym się zajmujesz?

Znowu jestem w szkole. Ale jest jakieś. Chyba koniec szkoły. Wszyscy są ubrani tak odświętnie bardzo i trochę jestem starsza.

Ile teraz masz lat?

Piętnaście.

Czy to jest zakończenie szkoły i dostaniecie dzisiaj dyplomy? Jak to będzie?

Tak, tak. To jest jakaś taka oficjalna uroczystość zamykająca szkołę. Dużo rodziców jest na jakiejś takiej auli.

Jesteś odświętnie ubrana?

Wszystkie dzieci są ubrane odświętnie.

Przejdź przez to doświadczenie i opowiadaj mi dokładnie, OK.?

Dużo kwiatów jest powystawiane po bokach. Jest mównica na środku i chyba nauczyciele stoją przy mównicy. Jeden z nich coś mówi. Rodzice stoją z tyłu. My siedzimy na krzesłach pod mównicą.

Przejdź do strony: 1 2 3 4 5

Przykładowe sesje - pozostałe artykuły:

Ezoteryka, czyli wgląd w siebie