Ezoteryka czyli wgląd w siebie
Ezoteryka, czyli wgląd w siebie

Przykładowe sesje - pozostałe artykuły:

Przeniesienie do życia w ciele innym niż ludzkie (Marian)

Nie było czegoś takiego?

Nie.

A spójrz teraz w przeszłość. W jaki sposób to, czego się nauczyłaś oddziałuje na ciebie obecnie. W jaki sposób owa nauka, owo zrozumienie, owo wspomnienie może ci pomóc w twoim obecnym życiu, poczuć się szczęśliwszym, bardziej kochającym, bardziej spełnionym?

Nie pomoże mi.

Nic ci nie pomoże?

Nie, będzie przyczyną konfliktów.

A powiedz, dlaczego przewodnik akurat ukazał nam tamto żucie. Co chciał przez to powiedzieć? Na co chciał zwrócić moją i twoją uwagę?

Na to, że byłem związany ze swoim ojcem obecnym.

I tylko to? A czy w tamtym życiu spotkałeś obecną swoją żonę, czy nie? Masz taki namiar?

Nie.

Nie miałeś tam spotkania. A pytam się teraz nieświadomości Mariana, czy w jego poprzednim wcieleniu jest coś, czego powinien być świadomy w teraźniejszym życiu? (długa cisza) Jest coś takiego?

Nie.

Dobrze. Jesteś poza czasem i przestrzenią. Jesteś duszą, przed chwilą opuściłaś ciało. Chciałbym zrobić jeszcze jeden mały wybieg. Kiedy policzę od dziesięciu do jednego i pstryknę palcami przenieś się do życia, które oglądaliśmy na ostatniej sesji. Chciałbym, żebyś tam zobaczył nauczycielkę, która prawdopodobnie jest obecnie twoją żoną. Na chwilę tam tylko się udamy, OK? Zgadzasz się?

Uhm.

Dobrze. Uwaga: Dziesięć, dziewięć. . jeden! Jesteś w innym wcieleniu. Znasz już to życie więc namiary są łatwe. Rozejrzyj się dookoła, obacz swoje ciało, powiedz ile masz lat? Co teraz wokół ciebie się dzieje?

Dziesięć lat mam. Jesteśmy na lekcji poza szkołą. Idziemy parami.

Tak, jesteś chłopcem?

Tak, tak.

Czy idziesz w parze z chłopcem, czy dziewczynką? Jakie zwyczaje wtedy były?

Z dziewczynką.

Możesz się teraz przyjrzeć pani nauczycielce?

To jest pan. On idzie pierwszy.

Pierwszy idzie, prowadzi was? I to jest lekcja poglądowa, gdzieś na łonie natury, tak?

Jakaś chyba biologia. Na łąkę idziemy.

Lubisz tego pana?

Tak. On jest srogi taki. Sprawiedliwy.

Lubisz tę cechę w nim, tak?

Tak.

Przypatrz się odcinkowi lekcji, jak ona przebiega. A kiedy zobaczysz, że masz okazję spojrzeć swojemu nauczycielowi prosto w oczy, poszukaj jego w obecnym życiu.

To moja żona. (z satysfakcją)

Obecna żona, była twoim nauczycielem, ale w męskim ciele. I ty też byłeś mężczyzną.

Tak.

Powiedz, jakie uczucia wtedy was już łączyły?

Normalne uczucia, jak uczeń i nauczyciel.

Uczeń, nauczyciel. Nic szczególnego się nie wyróżniało?

Nie, taki był najsprawiedliwszy ze wszystkich.

Acha, czyli jakaś sympatia była. Skoro był najsprawiedliwszy, więc jakaś sympatia już się wywiązywała, tak?

Poświęcał mi dużo uwagi.

Czyli możesz też stwierdzić, że szczególnie się tobą interesował? Więcej niż innym uwagi ci poświęcał?

Tak.

A jak miał wtedy na imię ten twój nauczyciel, pan?

(uśmiech) Dżozef, hm. powinno Józef być. Dżozef.

A powiedz, czy to rzeczywiście były Włochy, czy jakiś inny kraj? (cisza) Jak to było, możesz sobie teraz przypomnieć z tej innej pozycji?

Nie wiem. No wygląda na europejski, taki jak Polska. Przyroda jest taka sama. On jest płaski, nie ma gór.

Dobrze, a tam, gdzie wtedy jechałeś na motorze to były góry.

Były góry, bardzo wysokie.

Aha, czyli potem musiałeś być już starszy i przeniosłeś się w inny rejon, tak?

Tak.

Chciałbyś jeszcze zobaczyć kawałek życia w starszym wieku? Nie będziemy się zbliżać do przykrych wydarzeń, OK.?

Uhm.

No to dobrze, na trzy. Jeden, dwa, trzy. Zatrzymujesz się przy następnym ważniejszym wydarzeniu i powiedz mi, jak dochodzisz do tego, że stajesz się posiadaczem motocykla? Jakie uczucia temu towarzyszą? Skąd wziąłeś na to pieniądze, czy sam zapracowałeś, czy ktoś ci zafundował? Zobacz to.

Pracuję przy łowieniu ryb. W małym porcie. Na dole, tam na dole, po niżej tego miejsca, gdzie zginąłem. Taka zatoka duża.

Duża zatoka i tam pracujesz?

Niebieska woda. Rozładowuję ryby w tej chwili.

Ciężka to jest praca?

Ciężka, ale jestem zadowolony.

Czy masz już jakąś dziewczynę, sympatię, coś w tym rodzaju?

Nie.

Nie? Jesteś samotnikiem i pracujesz. Ile masz teraz lat?

Osiemnaście.

Przenieś się do takiego momentu, kiedy już zarobiłeś pieniądze i wymieniłeś je na ulubioną zabawkę, jakim był wtedy dla ciebie motocykl. Zrób to sam.

W tym samym porcie.

W tym samym porcie to się stało, tak? I tam sobie kupiłeś ten motor, tak?

Tak.

A może wiesz jakie to jest miasto, ten port?

Nazwy nie jestem w stanie powiedzieć. Nie znam.

A czy możesz sobie przypomnieć moment, w którym byłeś gdzieś w jakimś biurze, urzędzie, gdzie widziałeś kalendarz z datą. Jakie to są lata? Jaki rok wtedy wiedziałeś? (cisza) Uhm, uda ci się znaleźć taki moment w tym życiu? Wyobraź sobie, że stoisz w tym miejscu i patrzysz się na kalendarz i odczytujesz rok, miesiąc.

Widzę, siedemdziesiąt trzy.

Siedemdziesiąt trzy? Wtedy, kiedy masz osiemnaście lat, to jest siedemdziesiąty trzeci rok?

Tak.

A ty się w tym życiu urodziłeś w którym?

W siedemdziesiątym piątym.

Tak momentalnie, bardzo szybko. Zastanawiające, prawda? Ok., nie będziemy tego komentować, jest wszystko w porządku. Czy coś jeszcze chciałbyś zobaczyć z tego życia? Kup sobie ten motor i zobacz jaki jesteś szczęśliwy.

A ja nim już nie dojadę do domu.

To tylko jedna przejażdżka była?

Tak, do domu jechałem.

Nawet nie zdążyłeś się nacieszyć?

Cieszyłem się, że go miałem.

A w domu, kto na ciebie czekał?

Pusty dom.

Sam mieszkałeś, tak? I nie dojechałeś?

Nie.

Dobrze, nie przechodźmy teraz. Jeżeli przewodnik powiedział, że tam nie mamy szukać przyczyny twego bólu to zostawmy to zdarzenie. A teraz z tej pozycji, kiedy wiesz, że twój przewodnik jest tuż przy tobie, chciałem zadać pytanie do przewodnika. Czy z tego wcielenia nie jest potrzebne odzyskanie aspektu siebie? Ja się pytam bezpośrednio przewodnika, a on mi odpowie poprzez ciebie, tak?

Nie.

Nie potrzeba? Ok., chciałem się tego upewnić, dzięki. To wszystko, co chcielibyśmy tutaj zobaczyć? Czy jeszcze może interesuje cię coś więcej?

Jest pięknie.

Przejdź do strony: 1 2 3 4 5

Przykładowe sesje - pozostałe artykuły:

Ezoteryka, czyli wgląd w siebie