Przykładowe sesje - pozostałe artykuły:
Jest pięknie? To jedź na tym motorze tak długo, ale nie dojeżdżaj tam, gdzie wiesz, gdzie nie powinieneś dojeżdżać, OK.?
Uhm.
Przejedź się. (cisza)
Ludzie mnie znają. Jak jadę to machają do mnie. (z dumą)
Podzielają twoje szczęście?
Uhm.
Dobrze, a czy chciałbyś tak uciec z tego miejsca do zupełnie innego wcielenia? Czy jest jakaś sugestia naszego przewodnika, który chciałby nam jeszcze na dzisiejszej sesji coś pokazać. Coś, co jest dla nas konstruktywne na obecne życie?
On mówi, że to ja mam zdecydować.
A jaka jest twoja decyzja, ja ciebie pytam? Chciałbyś zobaczyć kawałek innego życia, gdzie na przykład spotkałeś się z obecną swoją żoną w jakichś zupełnie innych relacjach, czy nie?
Chcę.
Chcesz? Czyli co, na od dziesięciu do jednego i przenosimy się zupełnie w inne miejsce, inny czas, w inne wcielenie. Będziesz o tym pamiętał?
Uhm.
Super! Poprosimy też przewodnika, żeby nam znalazł takie życie, w którym będzie występowała w jakiejś roli, dla nas jeszcze nie znanej, obecna twoja żona, Ok.? Dobrze, uwaga będę liczył od dziesięciu do jednego, potem pstryknę palcami, a ty znajdziesz się w innym wcieleniu. Uwaga: dziesięć, dziewięć. .jeden. Zupełnie inne miejsce, inny czas. Weź głęboki oddech i rozejrzyj się. Jakie masz ciało, kto jest wokół ciebie. Coś cię śmieszy, powiedz, co to jest?
To nie jest ludzkie ciało.
Nie jest to ludzkie ciało? No super, powiedz jakie to jest ciało?
Kombinezon widzę, mocno przylegający.
A jak to ciało wygląda?
Bardzo chude.
Bardzo chude, wysokie też, czy.?
Wysokie z dużą głową.
Rozejrzyj się czy jesteś na jakiejś planecie, czy też w jakimś obiekcie?
W pojeździe latającym.
Obejrzyj ten pojazd i opowiedz mi coś o nim.
Bardzo duży jest, duże pomieszczenie. Jest kilka osób jeszcze ze mną.
Tak? Czy tak samo wyglądają?
Tak. Jest jeszcze jakieś dwie, takie niskie.
Niskie, czyli inne istoty też są, tak?
Tak.
A powiedz mi jak ten pojazd wygląda? Czy on jest w kształcie dysku, czy jakiegoś innego prostokąta.
Nie, nie, to jest podłużne.
Podłużne, jakie to jest duże w porównaniu do domu.
Bardzo duże. To jest statek, który służy za bazę dla innych statków tak, że jest bardzo duży.
Jakbyś tak chciał przyrównać do naszych wielkości to by było w kilometrach długości?
Tak, tak.
Czyli to mogła by być cała wioska, małe miasteczko, jak byś to tak.?
Nie, to jest taki statek, który lata, przewozi inne mniejsze i wypuszcza je żeby sprawdzali planety.
Badali, a powiedz jaka jest twoja rola tam? Czy jesteś z obsługi, czy ty jesteś do penetracji.
Nie. Jestem najważniejszy na tym statku.
Najważniejszy, jesteś kapitanem? Można to na nasze tak przenieść? I co ty tam robisz? Jakie jest twoje zadanie? W jakim systemie słonecznym obecnie przebywacie. W okolicach może jakiego systemu słonecznego? Masz taką wiedzę? (cisza, szuka)
Nie. Słyszę jakieś słowo, widzę, ale nie wiem co to jest.
Nie umiesz tego zwerbalizować, tak? Przełożyć?
Ale wszystko jest takie znajome, jak widzę przez okno, to wszystko jest znajome. Czuję się, jakbym miał nad tym władzę.
Jasne. Co jeszcze możesz mi opowiedzieć?
Moja żona jest ze mną! (z dumą)
I kim ona tam jest?
Obok mnie stoi.
Współpracownikiem, czy towarzyszem życia, czy może partnerem?
Tak, jakby zastępcą.
Czy wy macie płeć w tamtych ciałach?
Nie!
Nie macie. Czyli nawet nie mogę pytać, jakie relacje was łączą?
My wszyscy się kochamy.
Bo to by było nieprzekładalne na nasze rozumienie, prawda?
Wszyscy się bardzo jakoś znamy i rozumiemy. Ale nic nie mówimy, a rozmawiamy z sobą.
Telepatycznie się wymieniacie? Czy to miejsce, w którym ty przebywasz to jest akurat pulpit sterowniczy, to pomieszczenie, które kieruje tym statkiem?
No, to jest mostek. Mostek taki główny.
Mostek dowódcy, tak?
Tak.
A swoje pomieszczenie prywatne, jako dowódca, jako najważniejszy na tym statku, też posiadasz?
Ono jest takie samo, jak wszystkich, nie duże.
Takie jak wszystkich. A te statki, które mniejsze tam są na pokładzie tego dużego. Jak one wyglądają, jak one działają? Czy one bezpośrednio penetrują jakieś planety? Czy akurat penetrujecie Ziemię, czy też inne planety? Możesz mi coś teraz powiedzieć?
Takie małe trójkąty na dwa, trzy osobniki.
Takie małe, trójkątne na dwie, trzy osoby, tak?
Taki trójkąt równoboczny. I jest ich bardzo dużo, bardzo dużo.
Jaki cel macie? Cel waszej podróży, cel waszej wyprawy? Możesz tutaj uchylić rąbka tajemnicy?
Sprawdzamy, czy wszystko jest w porządku, czy idzie tak jak miało iść.
A powiedz mi, jak masz na imię, jak się do ciebie zwracają? No wiem, że nie wypowiadacie słów, ale coś. jakaś nazwa chyba istnieje, co?
Org.
Org? I to ty jesteś, tak?
Tak.
A obecna twoja żona, czyli partner, współtowarzysz tej wyprawy, jak ma na imię?
Ygr.
Ygr, przez "Y"
YGR.
Fajnie. Powiedz mi jakie uczucia was tam wiążą? Wszyscy się kochacie, tak? A czy są jakieś wyjątkowe, szczególne sympatie, czy po prostu.
Nie, wszyscy jesteśmy równi. Mamy takie samo zadanie.
Ci w niższych ciałach też są z tej samej rasy i też są.
Oni pomagają.
Aha, oni są pomocnikami. Czyli jakby niższa rasa?
Pomagają w nawigacji, nie są niżsi.
Pomagają w nawigacji. To są specjaliści od tamtych spraw. Wy jesteście bardziej od spraw duchowych, czy technicznych?
Duchowych.
A od technicznych ich posiadacie, tak?
Tak.
Rozumiem. Powiedz mi teraz z tej pozycji Org, czy to co pamiętasz z naszego życia, obecnego twojego życia Mariana, w '89 roku, ta luka w czasie, którą pamiętasz, czy miała jakiś związek z obecnym teraz badaniem?
Tak.
Powiedz, czego tam wtedy doświadczyłeś? Z tej pozycji możesz już dostrzec tamtą lukę w pamięci. Co się wtedy stało, czy to była ponowna komunikacja?
To miało na celu przypomnieć mi coś.
I osiągnęło swój cel?
Nie.
Nie osiągnęła? A może osiągnęła tylko na poziomie nieświadomym, który w odpowiednim czasie ci się uświadomi? Mogło tak być, czy nie?
Tak.
Tak było? Powiedz tak naprawdę, było, czy mogło? Co byś wybrał?
Mogło.
Dobrze, co jeszcze chciałbyś sprawdzić na tym statku, bo przyznam się, że zaskoczyło mnie to na tyle, że nawet nie umiem zadawać pytań. O co byśmy mogli jeszcze tutaj zahaczyć, co moglibyśmy zbadać z tego życia? (cisza), (kręci się i dziwnie zachowuje, jakby było mu niewygodnie)
Wiem, że lecimy w stronę Ziemi. (od tej pory zmienia głos, jest oschły, jakby koś inny przemawiał przez to ciało)
Jakie zadania was będą czekały, kiedy przybędziecie do Ziemi?
Już niedługo.
Nie możesz teraz zdradzić tych zadań?
Mogę.
Możesz? Powiedz.
Mamy się pokazać wszystkim ludziom. Oni będą świadomi, że już nie są sami.
A powiedz mi, czy to będzie dopiero w przyszłości dla tu i teraz, czy to już było?
Będzie niedługo. Pokażemy coś ludziom, ale nie wiem co.
Nie wiesz jeszcze co. A jaki to będzie rok dla Ziemi? Jeżeli mówisz, że to będzie w przyszłości. Masz takie dane?
To będzie w moim obecnym wcieleniu.
Tak. Precyzyjniejszej daty nie znasz?
Zimą.
Najbliższą zimą, czy którąś kolejną?
Nie długo i nie teraz.
Nie długo, ale nie teraz. Tak, rozumiem. Może masz na myśli 12 rok? Skonfrontuj tę datę?
Nie mogą powiedzieć.
Nie możesz, dobrze uszanujmy to. Org, czy jest jeszcze coś, jakaś misja, którą możesz dzisiaj ujawnić, a może ona nam się przydać w przyszłych sesjach?
Marian ma się trzymać tej grupy.
Tej grupy? A o jakiej grupie myślisz?
On wie. Wszystko będzie w swoim czasie ujawnione.
To jest dla Mariana. Czy coś jeszcze chciałeś dla Mariana przekazać?
On będzie wiedział.
Uhm. Będzie wiedział. A czy są jakieś przekazy dla mnie bezpośrednio?
Kontynuuj swoją pracę. Będzie dużo pracy. Nie musisz się niczego obawiać. Będziemy ci pomagać i zostań w miejscu.
Zostać w miejscu, nigdzie nie wyjeżdżać, tak?
Tak. Będzie coraz więcej się działo, a ty będziesz wiedział co robić.
Jasne.
Wystarczy.
Czy jeszcze dla kogoś miałbyś jakiś przekaz, czy to już wszystko, co chcieliby dzisiaj przez nas powiedzieć?
Już ich nie ma.
Już nie ma? Widzę, że coraz mniej komfortowo się czujesz w tej pozycji.
Jasno jest.
Jasno jest dla ciebie, tak?
Nic nie widzę.
Nie lubicie światła? Twoje oczy może cierpią przez to, tak?
Za jasno.
Dobrze, za moment zabiorę cię stamtąd. Powrócimy już do tu i teraz.
Powrót.
Przykładowe sesje - pozostałe artykuły: