Przykładowe sesje - pozostałe artykuły:
Ogląd przyszłego wcielenia
Przenieś się w czasie do takiego momentu, w którym twoja dusza zaczyna coraz poważniej myśleć o nowym ciele. Ponieważ przewodnik coraz bardziej jest natarczywy i w jakiś zakamuflowany sposób daje do zrozumienia, że nadszedł ten czas.
Hm. Jest taka jakby krawędź, zza której można sobie spojrzeć na Ziemię. Znaczy, to nie jest stricte na Ziemię, ale jakby spojrzeć za taką krawędź. Jest to jakby spojrzenie na inny wymiar. O tak bym to określił.
Doświadcz tego i opisz mi bardzo dokładnie, jak to wygląda?
To jest tak, jakby jest granica i spoglądanie, co określiłem, na inny wymiar, to jest ten wymiar materii. A tu po tej stronie gdzie. A to się już zamknęło i jestem w wymiarze materii.
Jesteś na Ziemi?
Nie! Jeszcze nie, ale już jestem jakby.
Jesteś nad Ziemią i widzisz to wszystko? Opisz mi to dokładnie.
Jakieś miasto.
Ty to widzisz na ekranie, prawda?
Znaczy, tak jakbym z góry się do tego zbliżyłem.
Zobacz, jakie to jest miasto? To jest przymiarka do przyszłego życia, tak? Znasz to miasto?
To jest, do obecnego.
Wiem, dla ciebie to jest obecne, ale tam będąc w świecie dusz, to jest projekcja przyszłego życia. Czyli tego, w którym jesteś obecnie, w którym rozmawiamy. Tak?
Tak.
Widzisz to miasto z góry?
Tak, ja widzę budynek, w którym się urodziłem.
Dobrze. Ty znajdujesz się w przestrzeni doboru życia. Tam ciebie zaprowadził już twój przewodnik żeby pokazać ci przymiarkę do twojego nowego ciała. Zobacz te ekrany, z których możesz spoglądać na swoje przyszłe ciało, swoje przyszłe życie. Masz takie możliwości?
Tak.
Jak to jest z tym doborem życia. Kto ci to pokazuje, kto tym manipuluje. Czy akceptujesz to ciało, które ci pokazują?
Jakby już wybrałem! (z naciskiem)
Już wybrałeś? (zdziwienie) Ale przeleciałeś szybko. Czy miałeś jakieś alternatywne wybory? Cofnij się lekko pamięcią w tym wyborze. Miałeś inne wybory, czy nie?
Znaczy tam coś było, ale ja to zupełnie zbagatelizowałem.
A cofnij się pamięcią dla sprawdzenia, z ciekawości, czy miałeś możliwość wyboru innego ciała, czy nie?
Ja nie wiem. To jest zupełnie inny krajobraz.
Aha, pokazują ci też inną możliwość.
Ale zupełnie to jest coś innego.
No, jak by wyglądało tamto życie, którego nie wybrałeś?
Nie wiem, zupełnie coś innego (szeptem).
A jaki kraj, masz taką świadomość?
Nie. Widzę tylko takie dziwne niebo. Jakby cały czas panował półmrok.
Czy to miejsce jest na Ziemi, czy też w innym wymiarze, na innej planecie?
Właśnie tego nie wiem.
Dowiedz się, przecież jest przy tobie jakiś przewodnik, jest jakiś instruktor, który ci pokazuje jak się obsługuje to miejsce.
To jest gdzieś jakby Norwegia.
Norwegia, czyli gdzieś za kołem podbiegunowym?
Uhm. To dla tego takie dziwne niebo. Cały czas jest noc polarna.
Tak? I powiedz mi, jakie tam byś miał ciało? Kogo tam widzisz, gdybyś wybrał to inne ciało?
Tam też był chłopiec.
Też byłbyś chłopcem. Jakie byś miał życie?
Też wiedzę dwoje dzieci.
Kim byś był z zawodu?
Nie wiem. Robię coś z drewna. Chałupy stawiam. Drewniane chałupy.
Czyli miałeś inną alternatywę. Miałeś tylko dwie propozycje do wyboru?
No tak, tylko to. Bo tylko to było i...
Wybrałeś ciało A.P. tak?
Tak.
Jasne, co jeszcze możesz mi powiedzieć? Dlaczego wybrałeś akurat to ciało? Jaką ma przewagę nad tym drugim, które też mogłeś wybrać?
Jakby tu są większe możliwości pomocy.
Poszukiwanie misji duszy
Powiedz mi teraz, patrząc na to ciało z kręgu przeznaczenia, przypomnij sobie główny cel tego wcielenia? Jakie są oczekiwania twoich Mistrzów, nauczycieli po tobie, kiedy będziesz w tym ciele?
No większa pracowitość. Jest tam też, jakby większe przekazywanie wiedzy, umiejętności, energii tym, którzy potrzebują. Ale też rozróżnianie w tym dawaniu.
Tak, jak Starsi ci powiedzieli?
Żeby zrozumieć komu dawać, a komu nie dawać.
Powidz teraz, z tego miejsca, jaką ważną rolę dla ciebie ma odegrać dusza Onko, czyli obecna Daria?
Wyrozumiałość. Właśnie nie dawanie na siłę. Wyczucie jakby ile. (zastanawia się) Nie wiem, więcej nie wiem.
A co dusza Onko może zyskać z relacji z tobą, jako Aleksandrem?
Inne spojrzenie, uświadomienie sobie, że są inne punkty widzenia.
Dobrze. To teraz Abu, spójrz z tej pozycji, kiedy już masz świadomość i pamiętasz wyraźnie, co Rada ci powiedziała, żeby dawać, ale tylko tam, gdzie ta energia, ta wiedza nie zostanie zmarnowana. Widzisz z tej pozycji wyraźnie, że kiedy tak walczysz o względy tej drugiej osoby, ta energia raczej jest marnowana. Jaki z tego wyciągasz wniosek? Sam sobie odpowiedz.
No nie ma co w tamtą stronę przekazywać tej energii, dopóki nie będzie chęci przyswojenia.
Zrozumienia?
O, zrozumienia. To jest dobre określenie.
Jak zamierzasz to uczynić? Z tej pozycji widzisz, jakie masz narzędzia. Odpowiedz sobie, jak powinieneś to zrobić.
Tu jest jakby odsunięcie się, jakby stanie w roli obserwatora.
Takiej rady sobie udzielasz, tak?
Tak. Jakby odsunięcie się na bok i... może nawet nie w roli obserwatora. Zostawić to niech płynie swoim nurtem. O tak byłoby lepiej.
Czyli żeby siebie nie angażować w taki sposób, jak do tej pory to robisz, tak?
Absolutnie nie. Absolutnie, to jest jakby oddzielenie. Jest jakby...? To są dwa odrębne nurty. Nie zazębiające się, płynące i nie wchodzące na siebie, ani nie łączące się. Jakby trzeba zostawić to swoim nurtom, bo nie ma tu nic do zrobienia.
Przeżuć teraz do pamięci świadomej tę lekcję, której sam sobie udzieliłeś. Będziesz pamiętał dokładnie to, co sobie obiecałeś, to, co widziałeś i zrozumiałeś dzięki dzisiejszemu procesowi.
A powiedz mi, jakie sprawy karmiczne dusza zobowiązuje się uregulować w tym życiu, które teraz planuje?
Pojawiło się coś takiego; obraz, odczucie, jakby nałożenie złotej płachty miłości na Darię. Ale to tak, jakby ona została już nałożona i ten proces został zakończony.
Teraz musisz poczekać, aż ona to doceni i przyjmie?
Tak, ale to nie koniecznie musi się zdarzyć, jakby.
Z jej strony, bo ty teraz musisz czekać na jej zrozumienie?
Tak.
Przenieś to do pamięci świadomej w tym ciele. OK. teraz zapytam inaczej. Prawdopodobnie jeszcze w swoim obecnym życiu znajdziesz partnerkę, z którą to życie będziesz uzupełniał. Czy to może być rola do odegrania z tą partnerką, której teraz nie możesz zobaczyć?
Może być!
Może być? Raczej tak, czy raczej nie? Moje pytanie było w ciemno, ty sam sobie umiesz trochę podpowiedzieć.
Tam jest nie tylko partnerka, tam jest jeszcze coś. Jeszcze jakby dziecko, dzieci, nie wiem?
Czyli jest partnerka?
Jest taka możliwość.
Jest taka możliwość partnerki i również dziecka? Dziecka partnerki, czy wspólnego?
Dziecka partnerki.
Dziecka partnerki. Rozumiem. I tam możesz mieć do odegrania pewną ważną rolę?
Tak, coś tam jest.
Powrót do ciała - poród
Policzę teraz do trzech i znajdziesz się w podróży ze swoim przewodnikiem, w drodze do swojego ciała. Jeden, dwa, trzy! Co widzisz? Jest to twoja podróż ze świata dusz do ziemskiej materii. Jak ona przebiega, na jakim odcinku towarzyszy ci, który z przewodników? Opowiadaj!
Hm.
Tak, kto ci towarzyszy?
Bagu, ale tylko do granicy, tak jak ja to określiłem, do granicy świata ducha i materii.
No dobrze. Dalej już nie?
Dalej już nie.
Dalej drogę znasz. Opisuj dokładnie jak to przebiega, szybko czy...?
Błyskawicznie znaleźliśmy się jakby na krawędzi. I on tu pozwala mi się jeszcze przyglądać.
Co tam widzisz? Widzisz swoich rodziców?
Tak. I on błogosławi mnie na drogę, czy jak to określić?
Bardzo ładnie. Podoba mi się takie określenie. Udzielił ci błogosławieństwa i pożegnał, tak?
Uhm.
Co się dalej z tobą dzieje? Doświadcz tego i opisuj.
Teraz już się odbywa wszystko wolniej. (cisza)
Odczuj to połączenie.
Dosyć gwałtowne. Takie jakby wtargnięcie! (z naciskiem)
Tak?
Uhm. Tak dosyć mocno.
Czyli takie tąpnięcie poczułeś w momencie połączenia się?
Tak.
A teraz jak odbierasz ciało? Czy łatwo ci się adoptuje do nowych warunków?
Strasznie to jest wszystko teraz ruchliwe takie. Przedtem było wszystko takie spokojne, a teraz jakby straszne fikoły wyczyniał.
A powiedz, jak przebiega połączenie twojego umysłu duszy z tworzącym się dopiero mózgiem dziecka. Z percepcją, z tymi całymi neuronami, które tam w mózgu się tworzą? Jak ci się z tym adoptuje?
To jest w ogóle tak, jakby wszystko się spowolniło. Jakby jest opór materii. Ale ciało jest w ogóle bardzo żywe.
Żywe jest. A który to jest miesiąc, albo tydzień od poczęcia. W jakim wieku jest płód, który dusza zasiedliła?
Jeszcze nie jest taki wykształcony.
Nie, ale ty możesz wiedzieć ile tygodni albo miesięcy posiada twoje ciało?
Nie wiem, czy to jest dobrze. Kilka danych mi się pojawiło.
Śmiało.
Trzeci, szósty miesiąc.
Etapy jakieś w trzecim i szóstym?
Możliwe, ale nie było jednoznacznej odpowiedzi.
Dobrze idźmy dalej. Jak często dusza opuszcza ciało teraz, kiedy już jesteś w nim? I jak łatwo asymilujesz to nowe ciało?
Jakby jest dobre połączenie, ja to odbieram, jakby dusza w całości wypełniała to ciało i jeszcze miała dobre połączenie z matką.
Świetnie.
Jak już wlazła, to już siedzi.
A powiedz, czy dusza też chętnie jeszcze opuszcza to ciało, kiedy tam nie ma za wiele do roboty?
Nie, siedzi jakby... no to śmieszne jest. Jakby była połączona z tą drugą duszą, z duszą matki. Jakby się tam dobrze zgrały.
No bo dusza matki, to jest dla ciebie Geza?
Uhm. Tak.
I dla tego się bardzo lubicie w tym momencie, tak?
Tak. No i jak siedzi, to już wcale nie chce nigdzie wychodzić.
Dlatego macie tą, taką wymianę energii między sobą, tak?
Uhm.
Dobrze. A czy chciałbyś przejść również przez poród?
No możemy spróbować.
Dobrze. To na trzy przeniesiesz się do momentu swojego narodzenia w tym ciele. Jeden, dwa, trzy! To jest właśnie ten moment. Doświadcz tego powoli. Wszelkie nieprzyjemne uczucia możesz odbierać z zewnątrz, jakbyś to widział oczami duszy. Powiedz jak to przebiega? Co teraz robisz, co odczuwasz?
Jest jakby. Hm. Jest niespokojnie.
Niespokojni? Zaczęło się, tak? Jakie emocje ci towarzyszą w tym momencie?
Więc tak, było trochę lęku, jest tu tak niespokojnie. Głowa mnie boli.
Głowa cię boli, ciasne jest to miejsce? No doświadcz tego, przejdź przez ten poród i powiedz mi co doświadczasz? (cisza) Tutaj wolniej się wszystko odbywa, prawda?
Ja wiem na czym problem polega.
Tak coś się stało?
Nie, już się urodziłem.
Już się urodziłeś. A jaki był konflikt?
Dusza jakby nie chciała się odłączyć od duszy matki.
Chciały być dalej jednością, tak?
Tak.
Jakie są pierwsze twoje doświadczenia w ciele?
Zimno! (stanowczo).
Zimno, płaczesz?
Nie, sikam!
Sikasz? Pierwsze, to sikasz, nawet przed jedzeniem?
Zdrowy objaw!
A jak się to odbywało, czy to było w szpitalu, w porodówce, czy gdzieś w domu? Opowiedz mi o swoich pierwszych wrażeniach, kogo zobaczyłeś, kto ciebie odbierał?
To było w szpitalu. Z trzy osoby są, trudno mi powiedzieć. Ale świństwo!
Tak, z czym świństwo?
No, dzieci same leżą!
Same leżą, a matki ich nie mają. A dzieci pragną być blisko matki, szczególnie w tym momencie.
Przykładowe sesje - pozostałe artykuły: